Obrączki

Małżeństwo? Nie dziękuję

Mąż ze stałą pracą? To już niedługo będzie mit, podobnie, jak różowy jednorożec – donoszą amerykańskie środki masowego przekazu. Co to jednak ma wspólnego z małżeńskim szczęściem Amerykanów? Otóż bardzo wiele. Oklepane hasło: „biorę sobie Ciebie w zdrowiu i chorobie, w szczęściu i nieszczęściu” itd. przestało się liczyć w obliczu braku stabilnej sytuacji finansowej.

Odsetek niezamężnych Amerykanów osiągnął w tym roku rekordowe 20 procent – biją na alarm socjologowie, a powodów takiej sytuacji jest wiele. Ludzie wstępują w związki małżeńskie znacznie później, często żyją na tak zwaną „kocią łapę”, a szereg kobiet nie chce się po prostu wiązać z mężczyznami bez perspektyw, czyli bez stałej pracy. Z najnowszego raportu waszyngtońskiego ośrodka badań społecznych – Pew Research Center wynika, że blisko 42 miliony Amerykanów i Amerykanek nigdy się nie ożeniło lub nie wyszło za mąż. 
Na taką a nie inną sytuację, zdaniem analityków Pew Research Center, bardzo duży wpływ mają „trudne pod względem gospodarczym czasy.” Aż 78% niezamężnych kobiet, biorących udział w badaniach, wskazało w sondażu, że wielu mężczyzn nie posiada stałej pracy, a co za tym idzie stabilnej i bezpiecznej sytuacji finansowej. Oznacza to, że na kandydatów na męża raczej się nie nadają.
A jak jest u nas? Czy Polki też kierują się czynnikami materialnymi, podobnie, jak Amerykanki i jeszcze bardziej z tego znane Azjatki? Zimna kalkulacja czy gorące uczucie?
Z mojej maleńkiej sądy przeprowadzonej w grupie najbliższych przyjaciół i znajomych wynika, że dziewczyny stanu wolnego nadal bezgranicznie i bezapelacyjnie szukają prawdziwej, gorącej miłości, choć część z nich zaznacza, że nie może spotykać się na poważnie z facetami bez wyższego wykształcenia. Jedna z moich koleżanek dokonała zimnej kalkulacji i przyznała, że najpierw zagięła parol na szalenie majętnego chłopaka, a dopiero później się do niego „przyzwyczajała”. Kolejna natomiast zapałała znacznie gorętszym uczuciem do męża w obliczu jego nieprzyzwoitego wręcz awansu, na jednego z głównych dyrektorów w wysoko notowanej na giełdzie firmie.
Muszę jednak przyznać, że odsetek osób stanu wolnego wśród mojego najbliższego otoczenia znacznie spadł i w chwili obecnej większym problemem jest pytanie, z kim zostawi się dzieci, a nie z kim pójdzie się na randkę.

Leave a Reply

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *