czajkowski

Tajemnica Czajkowskiego

Po ostatniej wizycie w Filharmonii, obcując z VI Symfonią Czajkowskiego dotarło do mnie, że:

28 października 1893 roku Piotr Czajkowski prezentuje petersburskiej publiczności swe najnowsze dzieło, czyli VI Symfonię zwaną Patetyczną. Na sali brak entuzjazmu. Dopiero, gdy osiem dni później kompozytor nagle i niespodziewanie umiera, jego ostatni utwór, ostatnia muzyczna wypowiedź zostaje doceniona. Dlaczego?  Czyżby melomani odzyskali utracony tak niedawno słuch i muzyczną wrażliwość? A może zraził ich skandal, który wybuchł wokół 53-letniego wówczas twórcy? Fakt jest bowiem taki, że okoliczności i przyczyna jego śmierci jest przedmiotem sporu, który trwa do dziś.
Do lat 80. XX wieku oficjalna wersja podawana przez muzykologię radziecką głosiła, że Czajkowski napił się nieprzegotowanej wody i zmarł na panującą w Petersburgu cholerę. Istnieje jednak inna wersja, która sugeruje, że wobec istniejących dokumentów jest to mało prawdopodobne i że wybitny kompozytor popełnił samobójstwo, do którego został honorowo zobowiązany wskutek ujawnienia jego romansu z pewnym młodzieńcem z arystokratycznych sfer. Romans ten miał się zacząć rok wcześniej, a wtedy maestro zaprezentował jeden z najradośniejszych swych utworów, czyli baśniowego „Dziadka do orzechów”. Najwyraźniej był bardzo szczęśliwy. Gdy skandal położył kres temu związkowi, dał wyraz swemu cierpieniu i namiętności w pełnym ekspresji utworze, który zresztą sam uznał za najlepszy w całej swojej twórczości. I rzeczywiście, Patetyczna jest wielka  w swym tragizmie, pełna wyrazu, uniwersalna i ponadczasowa. Jest po prostu piękna.
czajkowski

Piotr Czajkowski

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *