DSC01887

Kosztowne niedopałki

RZYM

O tym, że świat z coraz większą siłą i zawziętością potępia palenie papierosów wiemy nie od dziś. Palacze z pewnym rozrzewnieniem wspominają czasy, kiedy mogli zaciągnąć się tytoniowym dymkiem w restauracji, na ulicy, w samolocie czy taksówce. Dzisiaj jest to surowo zabronione.
Z pewnym rozbawieniem przypominam sobie święte oburzenie mojego kolegi, którego spotkałam przypadkiem kilka lat temu w jednej z paryskich restauracyjek. Mijał mnie w biegu, pędząc pod zadaszony taras, na którym z racji listopadowej słoty rozstawione były eleganckie koksowniki, przy których gnieździli się nałogowi palacze. „To granda, żeby nawet francuska gościnność i luz ugięły się przed tą hipokryzją. Jak można kogoś zmuszać do opuszczenia stolika zastawionego pysznym jedzeniem, by wyszedł na zewnątrz i zapalił! No powiedź mi jak?!!!” Podobne oburzenie dopada w chwili obecnej mieszkańców Rzymu, którym nie dość, że zabrania się palenia, to jeszcze na dodatek grozi wysokimi karami za rzucanie niedopałków papierosów na ulicę. Kara? Od 150 do 200 euro za każdy pet. Mandaty wystawiać będzie straż miejska, więc proszę się mieć na baczności i nie śmiecić. Wiadomo jednak, że, podobnie jak u nas, z wielu miast europejskich w tajemniczy sposób poginęły kosze na śmieci. Władze miasta nie widzą w tym jednak problemu, gdyż zapowiadają rozstawienie na ulicach większej liczby popielniczek. Kara dotyczyć będzie nie tylko spacerowiczów, ale również kierowców samochodów, którzy stojąc w wielu korkach, z zamiłowaniem wyrzucają niedopałki przez otwarte okna.
Podobne kary obowiązują już m.in. w Trydencie – 500 euro, w Mediolanie – 450 euro, w Parmie – 300 euro, we Florencji – 150 euro, w Paryżu – 35 euro czy Rotterdamie – 100 euro. Nie dość, że palenie szkodzi, to coraz częściej zaczyna być bardzo kosztownym hobby.
Z ostatniej chwili. Od pierwszego października br. w Anglii i Walii obowiązuje zakaz palenia w samochodach, w których przewożone są w tym momencie dzieci. Kara za to wykroczenie wynosi 50 funtów! I odnosi się do wszystkich pojazdów i osób dorosłych w nich przebywających. Nie ma taryfy ulgowej dla nikogo, a próby tłumaczenia, że samochód to kabriolet lub, że są otwarte okna, nie przejdzie. W Szkocji, która ma osobne prawodawstwo, zakaz ten ma zostać uchwalony w przyszłym roku. Uwaga! Podobne zapisy obowiązują już w niektórych częściach Stanów Zjednoczonych, Kanady i Australii.

Leave a Reply

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *