grzyby

Zbierasz grzyby? Uważaj, możesz dostać karę

WŁOCHY

Włochy to jednak bardzo wdzięczny temat. Pisałam niedawno o niecnym procederze kradzieży serów włoskich i związanej z tym szybko rozwijającej się mafii. Dzisiaj będzie z kolei o grzybach i karach, które są nakładane na frywolnych i łamiących przepisy grzybiarzy.
Za co najczęściej karze włoska straż leśna? Za zbiór grzybów nocą, za ich nadmiar, a nawet, o zgrozo, za posiadanie koszyka, który nie ma odpowiedniego przewiewu. No, no zdaje się, że będąc we Włoszech lepiej powstrzymać się od chęci uczestnictwa w grzybobraniu.
W obecnym szczycie sezonu grzybiarskiego, mandaty wystawiane są w wysokości od 125 do 500 euro, co znacznie może uszczuplić nasz wakacyjny portfel. Straż leśna bardzo wnikliwie sprawdza, czy zbieracz runa leśnego posiada wykupione pozwolenie na dokonanie zbioru, czy jest ono aktualne i czy przypadkiem w naszym koszyku z odpowiednim przewiewem nie znajduje się nadmiar grzybowych pyszności. Aż 485 euro grzywny musiał zapłacić pewien dostojny jegomość, który zatrzymany został z 46 kilogramami grzybów, które zebrane zostały do zwykłego, plastikowego pojemnika! O zgrozo zebrane przez nieszczęśnika grzyby, zamiast wylądować w occie lub na patelni z masełkiem i śmietaną, zostały skonfiskowane i zniszczone!
Jeśli mimo tych surowych kar, ktoś jednak zdecyduje się na spacer po włoskim lesie celem zebrania grzybów, niech pamięta o wykupieniu specjalnego pozwolenia. Na cały rok to koszt  30 euro, na jednorazowy wypad to kilka euro. Warto pamiętać również o tym, że we Włoszech grzyby można zbierać tylko w wybrane dni tygodnia, a w niektórych regionach kraju należy przejść specjalne szkolenie.
Powodzenia!   

Leave a Reply

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *