Dojazd_Hotel_Druskienniki

Tropem najstarszych uzdrowisk starego kontynentu Część I

Lato odeszło. Nie ma już truskawek, czereśni ani wiśni. Nie ma upalnych dni nad morzem ani zimnych, kolorowych drinków nad basenem. Nie założymy już lnianych sukienek na cienkich ramionkach ani sandałków na wypielęgnowane stopy. Nasza złocista opalenizna traci powoli swój blask, chyba, że właśnie wróciło się z Indonezji 😉 Nadeszła jesień. Ale czy to oznacza, że nie możemy już liczyć choć na odrobinę przyjemności. Czy wakacje i relaks wiąże się wyłącznie z letnią porą? Nic podobnego. Co w związku z tym powinnyśmy zrobić? Na pewno nie siedzieć w domu. Tydzień urlopu przyda się każdej z nas. Proponuję więc do wyboru kilka wypadów do jednych z najstarszych uzdrowisk starego kontynentu.
Gdzie najbliżej? Do oddalonych o 60 km od granic Polski Druskiennik na Litwie. Jest to jedno z najstarszych, najlepszych i niezwykle klimatycznych uzdrowisk w Europie. Jego nazwa pochodzi od słowa druska, czyli sól. Uzdrowisko położone jest wśród jezior, na obszarze Puszczy Orańsko-Druskiennickiej, nad malowniczym Niemnem. Dzięki tej lokalizacji nawet największe leniuchy, które nie lubią opuszczać wygodnych ośrodków SPA, zgodzą się z chęcią i całkowicie dobrowolnie na spacer w tak romantycznej scenerii. Druskienniki znane są przede wszystkim z doskonałej wody, pozyskiwanej z siedmiu źródeł solanek. Podstawowe zabiegi, na jakie można liczyć w tym uzdrowisku to kąpiele: perłowe, solne, ziołowe, tlenowe, jodowo-bromowe, terpentynowe, pionowe, masaże podwodne, natrysk okrężny oraz okłady błotne. Gdzie najlepiej spędzić kilka dni? Może w SPA Vilnius, zlokalizowanym w samym centrum Druskiennik tuż obok przedwojennego Parku Zdrojowego. Ten, na wskroś nowoczesny obiekt powstał w 2004 r. na bazie istniejącego już sanatorium. Całkowicie przebudowany, uchodzi za jeden z najbardziej reprezentacyjnych obiektów tego typu w Druskiennikach. Do dyspozycji gości jest: zaplecze medyczne i kosmetyczne, basen z wodą mineralną, sala fitness, zespół doskonałych masażystów, wanny do kąpieli mineralnych, borowinowych, bogata aparatura diagnostyczna, specjalny salon relaksacyjny wraz z aromaterapią, jaskinie solne, restauracje i kawiarnie. Brzmi obiecująco? Tak mi się wydaje. A jeśli relaks zanadto da nam się we znaki, zawsze możemy wyskoczyć do Wilna na grzane wino i wspaniałe pierożki. Więcej informacji na www.spavilnius.lt/pl Zaledwie 90 km od Lwowa, 8 km od Drohobycza i 90 km od Przemyśla, położone u stóp Gorganów, znajduje się uzdrowisko Truskawiec, nazywane często Perłą Ukraińskiego Podkarpacia. Pierwsze wzmianki o tej miejscowości pojawiły się już w 1427 roku. Ziemia ta stanowiła wówczas część dóbr Królestwa Polskiego. W połowie XIX w., w 1835 r. powstał tu zalążek uzdrowiska. W czasach II Rzeczpospolitej Truskawiec uchodził za miejsce, w którym koniecznie trzeba było się pokazać, gdyż wypoczywał w nim sam Józef Piłsudski. Dzisiaj przybywają tu kuracjusze z całej środkowej i środkowowschodniej Europy, oczarowani starą zabudową uzdrowiska i niskimi cenami. Truskawiec, położony w malowniczej dolinie, zachwyca pięknem przyrody i kryształowo czystym powietrzem. Na jego terenie skoncentrowane są duże zapasy podziemnych wód mineralnych z 14 źródłami naturalnymi oraz złoża wosku górskiego – ozokerytu. A dzięki kursującemu pociągowi elektrycznemu, autobusom i taksówkom, tzw. marszrutkom, można bez problemu udać się na całodzienną wycieczkę do Lwowa. Najlepsze SPA? Może pięciogwiazdkowy hotel, SPA Rixos? Szalenie elegancki, położony w górnej części Truskawca, bardzo blisko centrum. W swojej ofercie posiada centrum fitness, salon piękności, gabinety masażu, kryty basen, łaźnię turecką i saunę. Więcej informacji na www.medeacentrum.pl C.D.N.

Leave a Reply

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *