dziewczynki 3

Panna młoda? Nie, jeszcze dziecko! Cz. I

Ponad 30% współczesnych kobiet wyszło za mąż przed ukończeniem osiemnastego roku życia, bardzo często mając zaledwie osiem, dziewięć lat. Jeśli nic się nie zmieni, to do 2050 roku w takiej sytuacji znajdzie się 1,2 biliona dziewczynek.
Takie tematy nigdy nie są łatwe. Żyjemy w XXI wieku, ale w wielu krajach, w pewnych sprawach czas stoi w miejscu. Chcąc podróżować po świecie świadomie, powinniśmy zdawać sobie sprawę nie tylko z miejsc usytuowania największych atrakcji turystycznych i dobrych barów z kolorowymi drinkami, ale również, a może przede wszystkim, z realnej sytuacji w jakiej znajdują się ludzie odwiedzanego przez nas kraju.

epa03090341 Nepali ethnic Newar girls look on while attending the ritual 'Bel Bibah' in Kathmandu, Nepal, 03 February 2012. More than 30 girls from Newar community, Kathmandu base ethnic group, less than nine years old wearing bridal dresses attended their wedding with 'Bel' or holy fruit. This ritual or wedding is a unique tradition in Newar community of marrying their girl child to the bel fruit before the girl reaches puberty, ensuring that the girl acquires active and healthy reproductive powers. EPA/NARENDRA SHRESTHA Dostawca: PAP/EPA.

Rokrocznie ponad 15 milionów dziewczynek poniżej osiemnastego roku życia, jest wydawanych za mąż. Co minutę 28 dziewcząt jest zmuszanych do małżeństwa, sprzedawanych lub odstępowanych za długi dorosłemu mężczyźnie. Zależne od męża lub swego właściciela, zostają pozbawione swoich fundamentalnych praw m.in. do edukacji. Czy są gotowe na bycie żonami? Fizycznie i psychicznie to nadal dzieci, które zostają narażone na przemoc domową, zarażenie wirusem HIV/AIDS i ogromne komplikacje związane z przedwczesną ciążą.
O problemie dziewczynek – panien młodych mówi się coraz głośniej. Coraz więcej państw zaczyna zmieniać prawo. Jednak prawo, które jest słowem pisanym, rzadko respektowanym, przegrywa z tradycją i kulturą obowiązującą od setek lat. Dodatkowym problemem są same dzieci, najsłabsze ogniwa w społeczeństwach, które łatwo można złamać, zastraszyć a nawet zabić. Całkowicie zależne od woli i oczekiwań dorosłych.
Zatrważające statystyki dotyczą jednak nie tylko dziewczynek, ale również chłopców. Aż 33 miliony żyjących współcześnie mężczyzn ożeniło się w wieku 15 lat, a 156 milionów przed ukończeniem osiemnastego roku życia. Czy to dobrze wróży komórce społecznej, jaką jest rodzina?

dzieci8Dziecięce małżeństwa to przede wszystkim wynik tradycji, która zakorzeniona jest w społeczeństwach od pokoleń. Jednak zgodnie ze słowami Graça Machel, wdowy po Nelsonie Mandeli, skoro ludzie stworzyli tradycję, to mogą ją zmieniać. Niestety nie można tak łatwo zmienić postrzegania świata przez społeczeństwa, w których od pokoleń dziewczynki traktuje się gorzej niż chłopców. Jak wytłumaczyć rodzicom, że lepiej pozwolić córce zdobyć odpowiednie wykształcenie, niż wydać ją za mąż? Edukację należy zacząć od starszego pokolenia. Jest to jednak trudne w zetknięciu z czystą ekonomią. Córka wydana za mąż, to mniejsze koszty utrzymania całej rodziny. To również perspektywa otrzymania dużych pieniędzy za pannę młodą, lub, z drugiej strony, mniejsze koszty, jakie trzeba zapłacić przyszłemu mężowi. Bowiem w niektórych rejonach świata to rodzice panny młodej muszą zapłacić przyszłemu mężowi za to, że się z nią ożeni, a im młodsza i mniej wykształcona, tym tańsza. Często zdarza się również tak, że rodzice uważają zamążpójście córki za gwarancję jej lepszej przyszłości. Dzieje się tak szczególnie w niebezpiecznych rejonach świata, w których niezamężne kobiety i dziewczynki szczególnie silnie narażone są na przemoc seksualną.

epa03141445 Young Indian girls pose for the photographer before their engagement at a mass marriage and engagement ceremony in Vadia village, around 250 km of Ahmedabad, India, 11 March 2012. Vadia village in the northern district of Banaskantha has a notorious reputation where girls as young as 12 are forced into the flesh trade by their own families. The Saranias were once singers and dancers at the residences of local rulers, but the women went on the game after India's independence in 1947. Prostitution has thrived ever since in the village because the sex workers' daughters have been considered unsuitable for marriage but 21 women and girls are to be married or engaged in ceremonies that could well end the social oppression, with the help of NGO's and local government who has also backed the move and promised rehabilitation programmes to improve the women's and girls' lives. EPA/DIVYAKANT SOLANKI Dostawca: PAP/EPA.

Santana mieszka we Wschodnim Bengalu, w Indiach. Gdy rodzice zmusili ją do zamążpójścia, miała 14 lat. Teraz w wieku osiemnastu ma już dwójkę dzieci. „Mam szczęście. Mój mąż jest dobry i miły – opowiada. – Gdy byłam mała, chciałam zostać nauczycielką, ale rodzice nie dali mi wyboru. Teraz wszystkim dziewczynkom doradzam z całego serca, że jeśli tylko będą mogły same decydować, to niech zostaną w szkole i się uczą. One mogą zmienić świat i swoje życie. Ja nie zmuszę moich dzieci do ślubu. Mój mąż się ze mną zgadza. Poślemy je do szkół.” Santana ma ogromne szczęście. Trafiła na dobrego i mądrego mężczyznę, który myśli podobnie jak ona. Niestety niewiele dziewczynek ma taki fart. Chanda na przykład też  mieszka w Indiach, w Radżastanie. „W mojej rodzinnej wsi małżeństwa dzieci są normalną rzeczą – tłumaczy. – Ponad połowa dziewczynek jest już zamężna. Mnie rodzice zaręczyli, jak miałam kilka miesięcy. Gdy skończyłam 13 lat tata powiedział, że nie będę już chodzić do szkoły, bo razem z młodszą siostrą wychodzimy za mąż. Przestraszyłam się, gdyż koleżanki opowiadały straszne rzeczy o tym, co się dzieje po ślubie. Nie chciałam mieć męża. Razem z siostrą uciekłyśmy. Niestety moją siostrzyczkę złapali mężczyźni ze wsi i zabrali z powrotem. Nie wiem, co się z nią stało…C.D.N.

Leave a Reply

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *