dzieci3

Panna młoda? Nie, jeszcze dziecko! Cz. II

Zuli z Ghany ma teraz 15 lat i swoją wolność i edukację zawdzięcza starszej siostrze, Afishy. „Moja siostra miała 13 lat, gdy przyszedł do ojca nasz trzydziestoletni sąsiad i zaproponował 60 cedis, czyli 40$ za ślub z Afishą. Tata zgodził się i kilka tygodni później odbyło się wesele. Teraz moja siostra, która nie skończyła jeszcze dwudziestu lat, ma już troje dzieci. Nie ukończyła szkoły, jej mąż nie ma żadnego wykształcenia. Ich dzieci też nie będą miały. Ja, dzięki jej zamążpójściu, mogłam się uczyć. Patrząc na jej postarzałą twarz wiem, że nie mogę zrezygnować z walki o lepsze jutro dla dziewczynek z Ghany.

dzieci2Często zdarza się, że rodzice wydają za mąż swojej niepełnoletnie córki po to, by zagwarantować im bezpieczeństwo. Tak dzieje się w rejonach dotkniętych działaniami wojennymi. W Libanie, Jordanii i Syrii jedno na pięć małżeństw zawierane jest przez dziewczęta poniżej osiemnastego roku życia, które są siłą zmuszane do zamążpójścia. „Moja córka ma 16 lat. Zanim wybuchła wojna kochała chodzić do szkoły i była pierwsza w klasie. Niestety w Syrii coraz więcej mężczyzn napada na kobiety – stare, młode, niezamężne. Nie mogliśmy z mężem zapewnić córce bezpieczeństwa, więc wydaliśmy ją za mąż. Nie chciała. Płakała i ciągle powtarzała, że chce zostać architektem. Ale w Syrii to niemożliwe. Tu dziewczynki wydaje się za mąż, aby je chronić.” Niestety rzecywistość bardzo często jest zupełnie inna. Zamiast spokoju i bezpieczeństwa małoletnie mężatki stają się łatwym łupem dla dużo starszych mężczyzn, którzy biją je i wykorzystują seksualnie. W Południowym Sudanie mieszka Helen, która została wydana za mąż w wieku czternastu lat. „Pewnego dnia przyszedł do mnie wujek i powiedział, że może mi znaleźć dobrego męża, który zapłaci za mnie bardzo dużo krów. Odmówiłam. Kilka dni później wujek pobił mnie i zaciągnął do komórki. Siedziałam tam trzy dni. Następnie związał mi ręce i nogi kablem i zawiózł do sąsiedniej wioski, gdzie sprzedał czterdziestoletniemu mężczyźnie. Ten mężczyzna zgwałcił mnie i powiedział, że od tego momentu jestem jego żoną. Od tego dnia minęły dwa lata i życie straciło dla mnie sens.

dzieci1Szesnastoletnia Bakul na pierwszy rzut oka niczym nie różni się od swoich europejskich rówieśniczek. Jest uśmiechnięta, lubi słuchać muzyki i oglądać, ciągnące się w nieskończoność, opery mydlane. Marzy, aby kiedyś zostać aktorką. To, co jednak wyróżnią ją w tłumie nastolatek z Europy to dwie rzeczy: wyszła za mąż dwa lata temu, a osiem miesięcy temu urodziła swoją córeczkę Jui. „Gdy poznałam Rony’ego nie spodziewałam się, że moje życie zmieni się tak diametralnie. Był cztery lata starszy i nie miał rodziny. Spotkaliśmy się kilka razy. Po kilku tygodniach najbliżsi i przyjaciele zaczęli wywierać na mnie presję, że muszę go poślubić. Samotny muzułmanin na obcej ziemi… Trzeba mu pomóc. I zanim się obejrzałam, wszystko było już gotowe, a ja nie miałam nic do powiedzenia. Moja mama poślubiła ojca, gdy miała trzynaście lat i nigdy wcześniej nie widziała go na oczy. Ja chyba miałam jednak trochę więcej szczęścia…” Rony chodzi do pracy, ale więcej wydaje, niż przynosi do domu. Bakul każdego dnia wstaje o piątej rano, modli się, a następnie idzie do kuchni i zaczyna gotować. Później zajmuje się dzieckiem, sprząta dom, szykuje obiad i kolację. W wolnych chwilach myśli o tym, co by było, gdyby nie wyszła za mąż, dalej chodziła do szkoły i tak, jak jej koleżanka zdawała na studia. Co by było, gdyby…?

dzieci7Wczesne zamążpójście oznacza koniec edukacji. Dziewczętom odebrane zostaje prawo do nauki i poszerzania horyzontów. Te niewykształcone są też nieświadome, że można przyszłe pokolenia wychować w zupełnie inny sposób. Z kolei te, które się buntują i uciekają z domu, opuszczając rodzinę i znane otoczenie, zostają same w świecie, który, zamiast zrozumienia i tolerancji, pokazuje okrutne i często bezduszne oblicze. Jeśli samotna dziewczynka nie znajdzie pomocy w jakiejś organizacji lub wśród świadomych i życzliwych ludzi, czeka ją często dużo gorszy los, niż ślub z jednym tylko mężczyzną.
Technika i postęp pędzą jednak do przodu i coraz łatwiej informacje docierają do miejsc, o których wszyscy zdążyli już zapomnieć. Młode kobiety, powoli, ale coraz głośniej, zaczynają walczyć o swoją lepszą przyszłość. Pojawia się coraz więcej organizacji i inicjatyw społecznych m.in. Girls Not Brides, które nie tylko kształtują świadomość młodych kobiet, ale również stwarzają im warunki do budowania lepszego jutra. Coraz więcej dziewcząt, którym udało się uniknąć niechcianego zamążpójścia, opowiada o tym głośno i wskazuje innym sposoby rozwiązania problemu. „Pamiętaj – mówi podniesionym głosem Zuli – mąż często nie będzie mógł lub nie będzie chciał kupić ci nowej sukienki, ale jeśli będziesz się uczyć i znajdziesz dobrą pracę, sama ją sobie kupisz!

dzieci5

Leave a Reply

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *