mumbai_train

Jak przeżyć w mumbajskim pociągu

Godziny szczytu w Mumbaju trwają wiecznie, a w kolorowym tłumie, otaczających cię ze wszystkich stron ludzi, musisz umieć zgrabnie lawirować, tak, aby nie utonąć w ich głębi, zaplątany w kolorowe sari.

MumbajNa stacji kolejowej tłoczą się obok siebie kobiety, które właśnie wyszły z biurowców, kobiety z pomalowanymi henną rękami i stopami, spowite w barwne sari i od stóp po czubek głowy obwieszone złotą biżuterią. A także ambitne studentki, które skończyły wykłady na uczelni i wracają do domu, machając przed twoją twarzą długimi, gęstymi włosami. Ubrane w jeansy, z wypchanymi plecakami, starają się wykorzystać każdą wolną minutę, odrabiając zadany przez wykładowców materiał. W powietrzu słodki zapach jaśminu i dusznych perfum przeplata się ze słonawym i kwaśnym odorem potu. Mężczyźni głośno ze sobą rozmawiając, zdają się zapominać o zasadach dobrego wychowania, niewybrednie napierając na słabszą płeć. Tłum na peronie jest ogromny. Można odnieść wrażenie, że jeszcze dwie, trzy dodatkowe osoby i ludzie stojący w pierwszym rzędzie spadną pod koła zbliżającego się pociągu. Pociągu, w którym panuje już tak wielki ścisk, że szpilki nie ma gdzie wsadzić. Gdy tylko drzwi się otwierają, wysiadający przepychają się do wyjścia, jak żywy taran, który nie baczy na nic i na nikogo. A gdy fala opuszczających pociąg przeleje się przez peron, ruszają wsiadający. Nie ma miejsca. Mamy ochotę krzyczeć: Proszę się nie pchać! A jednak, poddani silnemu nurtowi prących do przodu ciał, nie mamy wyjścia. O dziwo, w ciągu kilku sekund, wszystkim udaje się wejść do upragnionego wagonu. To nic, że nie ma czym oddychać. To nic, że jesteśmy ściśnięci jak sardynki. To nic, że możemy wisieć w powietrzu, nie dotykając podłogi. Najważniejsze, że jedziemy!

mumbai_safetyBogaci czy biedni, piękni czy brzydcy, w wagonie wszyscy są sobie równi. A pociągi w Mumbaju przewożą dziennie siedem milionów osób. Do pracy i z pracy, do sklepów, barów i restauracji. Wszyscy w Mumbaju korzystają z pociągów, to żywa aorta miasta, w którym każdy dokądś podąża. Gdyby nie 465 km torów kolejowych, korki na ulicach byłyby nie do pokonania. Ale pociąg to również, a może przede wszystkim, możliwość dla przeciętnego turysty na obcowanie z tubylcami i ich obyczajami. Tu, podróżując mniej zatłoczonymi liniami, możemy obserwować życie codzienne. Roześmiane dzieci, pomarszczone starsze kobiety, które, gorączkowo ze sobą rozmawiając, jedzą namkeen, czyli smażone przekąski. Ich zapach jest tak intensywny, że pozostaje z tobą do końca dnia. Grupka młodych dziewcząt z wielkim zainteresowaniem rozprawia o kupionych na bazarze spinkach do włosów, a mężczyźni oddają się politycznym dyskusjom. W pociągu zaciera się granica pomiędzy tubylcami i turystami. Wszyscy są po prostu pasażerami.
Równie bujnie kwitnie życie na peronach, i to im warto się uważnie przyjrzeć przed wskoczeniem do wagonu. Kolorowymi światłami mienią się automaty do gry, w których, za kilka rupii, można na przykład wydrukować sobie kartę z wróżbą typu – „Masz w sobie ogromną delikatność i uroczy sposób bycia”. O fortuno, dzięki ci za dobre słowo! Pomiędzy girlandami z żywych kwiatów, leżą stosy podrobionych książek, płyt i torebek. A na straganach z jedzeniem pysznią się uliczne smakołyki: chikki rodzaj orzeszków obtoczonych w sezamie, vada pao – smażone ziemniaki z warzywami i przyprawami, podawane z chutnejem i chilli. A do popicia można zaryzykować spotkanie z podawaną w filiżance z nierdzewnej stali „Rail Aahar”, czyli wodą sodową zmieszaną z sokiem z limonki i pudrem jal-jeera, czyli mieszaniną m.in. kminku, mięty, pieprzu i imbiru.
Jednak podróżowanie po Mumbaju nie jest takie straszne, jeśli zna się kilka podstawowych zasad:
• godziny szczytu w mumbajskim pociągu stanowią nie lada przygodę, ale nie dla każdego jest ona wskazana. Dlatego warto pamiętać, aby starać się nie korzystać z pociągów w godzinach od 7 do 11 przed południem i pomiędzy 16 i 18 po południu;
• korzystając z pociągu w godzinach szczytu, staraj się zbliżyć do wyjścia na dwie stacje przed docelową. Pytaj ludzi, czy też wysiadają tam, gdzie ty i pchaj się do przodu. Gdy tylko dojedziesz do celu nie daj się zbić z tropu, napieraj i nie pozwól, aby tłum wchodzących ponownie wepchną cię do środka;
• nie zajmuj miejsca na dachu pociągu, choć wiem, że jest to kusząca propozycja. Pociągi w Mumbaju to nie żarty – dziennie ginie pod ich kołami 10 osób. Nie wysiadaj i nie wsiadaj do jadącego wagonu!
• staraj się nie korzystać z „szybkich” linii. Mają one mniej przystanków i musisz naprawdę dobrze wiedzieć, gdzie chcesz się udać, aby nimi jeździć;
• zachodnia linia ma w swojej ofercie bilety turystyczne, które pozwalają na dowolną liczbę przejazdów w ciągu jednego, trzech lub pięciu dni. Bilety te są nieco droższe, ale wymagają mniej zachodu przy zakupie.

railwaymap

Leave a Reply

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *