whatnext_pan_tu_nie_stal_recenzja_-800x400

Pan tu nie stał!

WŁOCHY   O tym, że trzeba mieć zezwolenie na zbieranie grzybów we włoskich lasach już pisałam, podobnie zresztą, jak i o niecnym procederze podrabiania parmezanu i kradzieży form do jego sezonowania. Natomiast na początku tego roku pojawił się we Włoszech nowy, oficjalnie uznawany zawód – stacz kolejkowy!
Stacz kolejkowy był u nas znany w czasach PRL-u i uwieczniony został w wielu filmach i kabaretach z tamtego okresu. Okazuje się jednak, że to, co u nas wyszło z mody, we Włoszech zaistniało na dobre. Wykonywanie nowego zawodu reguluje krajowy kontrakt zbiorowy, a osoby stojące w kolejkach za innych, muszą wystawiać swoim zleceniodawcom rachunki fiskalne. Interesujące jest również to, że aby poznać tajniki nowej profesji można zapisać się na specjalne kursy, które odpowiednio przygotują kandydatów do wykonywania nowego zawodu. Uwaga! Zawód stacza kolejkowego nie może być wykonywany na czarno, gdyż należy od niego odprowadzić stosowny podatek. Średnie wynagrodzenie to 10 euro za godzinę oczekiwania.
Większość osób parających się nowym zawodem ogłasza się za pośrednictwem Internetu. „Na szczęście we Włoszech nigdy nie brakuje kolejek – mówi jedna z mieszkanek Novary – a im dłużej trzeba czekać w ogonku, tym lepiej.” Od tego roku mieszkańcy Włoch nie muszą już podreptywać z nogi na nogę w długich kolejkach na poczcie, składając różne wnioski, zasięgając informacji, czy kupując bilety na koncerty bądź spektakle.
Według włoskiej organizacji obrony praw konsumentów Codacons, każdy Włoch spędza średnio w dłuższych lub krótszych kolejkach 400 godzin rocznie, co daje nam 16 dni w roku.

big_5175

www.galeriaplakatu.com

Leave a Reply

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *