P1070893

W kwaterze Hitlera – Wilczy Szaniec Cz. I

POLSKA 2012 rok   Słońce chyli się ku zachodowi, gdy razem z Madzią, pokonujemy płyciznę jeziora Ławki i z czystą rozkoszą zanurzamy się w jego ciepłych odmętach.
Przypomina trochę większą kałużę – śmieje się szczęśliwa.
Może i tak, ale jest cudownie. I całe jezioro dla nas. – To racja. Większość ludzi bawi się na kąpielisku w sercu wsi. Piaszczyste dno, wygrodzony teren, płytko, w sam raz dla rodzin z dziećmi. My jednak mijamy drewnianą skocznię i porastające brzeg szuwary i wypływamy na środek. Aż trudno uwierzyć, że jeszcze kilka godzin temu byliśmy w Warszawie.
Co robimy jutro?
Wyruszamy do Wilczego Szańca…
Następnego dnia, zaraz po wspaniałym śniadaniu, zapakowaliśmy się do samochodu i zgodnie ze wskazówkami GPS ruszyliśmy do sławnej kwatery Hitlera. Wąskimi drogami, gęsto obsadzonymi majestatycznymi drzewami, dotarliśmy do polnej drogi, która dość szybko zamieniła się w bagnistą breję.
Wszyscy wysiadka z samochodu – Maćko wydaje komendę. – zawsze to mniejsza szansa, że się zakopiemy w tym bagnie na dobre.
Może wycofasz – sugeruje Myszol, ale biorąc pod uwagę jakość podłoża, gęste krzaczory po bokach i zwalone pnie drzew, może być to dość karkołomne zadanie. Odsuwamy się na bezpieczną odległość, unikając bryzgającego spod kół błota, i patrzymy na sunący przed nami samochód. Kiedyś był czerwony, teraz jest mocno podpalany szarą breją.
Kto wymyślił ten skrót? – pyta Maćko, gdy wszyscy ponownie siedzimy w samochodzie – Aga, ty zajmujesz się nawigacją! Czemu zawsze wybierasz coś takiego!?
Tym razem to nie ja, tylko twój GPS – usprawiedliwiam się pospiesznie i czytam tekst pod maleńką, elektroniczną mapką – Tu małymi literkami napisali, że droga będzie w 2014 roku!

P1070891

Tak zaczyna się nasza przygoda ;)

Stoimy pośrodku lasu w pobliżu wsi Gierłoż, kilka kilometrów na wschód od Kętrzyna. Dookoła nas pełno krzaków leszczyny, a szczyty wysokich, smukłych sosen, buków i dębów górują gdzieś tam nad naszymi głowami, praktycznie przesłaniając niebo. W pewnej odległości, między gałęziami drzew, udaje się dostrzec zarys bagien, w których do dnia dzisiejszego można jeszcze zaplątać się w resztki zasieków z drutu kolczastego. To właśnie tu znajduje się jeden z najbardziej upiornych i tajemniczych zarazem zabytków architektury wojennej. W tym lesie wybudowany został ogromny betonowy bunkier „Fuhrerhauptquartier” – kwatera główna wodza Rzeszy Niemieckiej, Adolfa Hitlera. „Gniazdo Os”, „Wilcza Jama” lub po prostu „Wilczy Szaniec”.

Dlaczego lasy Gierłoż?
Na to pytanie odpowiedź jest prosta; nigdzie indziej nie było chyba dogodniejszych warunków przyrodniczych niż tutaj. Gęsty las z wysokimi drzewami i gęstymi krzakami wspaniale maskował betonowe konstrukcje, które były niewidoczne z okolicznych jezior, pól, a także powietrza. Bliskość lotnisk polowych, linii kolejowych i dobrze utrzymanej szosy tylko zwiększała atrakcyjność terenu. Zaletą było również oddalenie od większych skupisk ludzkich. Niewielka liczba mieszkańców Kętrzyna i okolicznych wsi, łatwa była do kontrolowania przez Gestapo. Każdy obcy szybko rzucał się w oczy, a, po wymordowaniu bohaterów znad Czarnej Hańczy, ruch oporu praktycznie przestał istnieć w tych rejonach.

P1070895

Jedna z budowli w Wilczym Szańcu

Początki
Moim oczom ukazuje się porośnięty mchem bunkier – ogromny betonowy kloc, mocno nadwyrężony silnym wybuchem. Z grubych ścian wystają zardzewiałe rury i stalowe pręty. Taki obrazek będziemy oglądali jeszcze nieraz, spacerując po pozostałościach „Wilczego Szańca”.
Pierwsze wzmianki o pobycie Hitlera w tych stronach pojawiły się w roku 1941 w prasie niemieckiej. Leon Sobociński, autor książki pt. „Na gruzach Smętka” uważa, że prace budowlane nad „jakimiś” fortyfikacjami rozpoczęły się w lesie Gierłoż już w 1936 roku. Większość uczonych twierdzi jednak, że budowę bunkrów zaczęto dopiero po inwazji na Polskę, w październiku 1939 roku. Wznoszeniem żelbetonowych konstrukcji zajęły się niemieckie oddziały robocze tzw. „Organisation Todt”, których twórcą był dr Fritz Todt, inżynier – specjalista od budowy dróg. Budowa kwatery głównej przypada na lata 1939 – 1940. Jednak przez wszystkie lata wojennej zawieruchy „Wilczy Szaniec” był rozbudowywany i unowocześniany. W rezultacie powstało 80 budowli, w tym 70 bunkrów ze zbrojonego betonu i cegły. Najpotężniejsze przeznaczone były dla Hitlera, Wilhelma Keitla i Martina Bormana, pełniąc również funkcję schronów przeciwlotniczych. Miały kilkukondygnacyjne podziemia i połączone były licznymi tunelami. Kwatera Naczelnego Dowództwa Niemieckich Sił Zbrojnych miała również własną elektrownię, kotłownię, stację kolejową i lotnisko.
Budowa i rozbudowa kwatery przebiegała w ogromnej tajemnicy. O poczynaniach Niemców w lesie Gierłoż nie zdawała sobie sprawy ani okoliczna ludność, ani obce wywiady, które przez pięć lat działań wojennych próbowały zlokalizować główną kwaterę Hitlera. C.D.N.

Leave a Reply

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *