Zamek w Bobolicach. Zdj. polskazdrona.pl

Na szlaku „Orlich Gniazd” – Okolice „Srebrnego Miasta” cz. V

Szlak Orlich Gniazd    Kolejnym jurajskim „orlim gniazdem” jest Smoleń, który otaczają gęste lasy najeżone licznymi ostańcami skalnymi. Wśród nich znajdują się Zegarowe Skały z łatwymi do penetracji jaskiniami. Zegarowej w nocy poprzedzającej Boże Narodzenie i Noc Świętojańską słychać ponoć bicie zegara. Ruiny zamku Smoleń zajmują szczyt stożkowatego wzgórza. Z daleka widać cylindryczną wieżę. Walory obronne tego miejsca dostrzeżono już w XIII wieku, gdy zbudowano fortecę ziemno – drewnianą. Została zniszczona podczas walk o tron Władysława Łokietka z Wacławem II. W XIV wieku rycerski ród Toporczyków wzniósł tu swoją siedzibę – na planie nieregularnego wieloboku, bo tego wymagało ukształtowanie terenu. Gdy kolejny właściciel Wojciech Padniewski zbudował pałac w Pilicy i tam przeniósł swoją rodową siedzibę zamek został opuszczony aż wreszcie spalili go Szwedzi, którzy doskonale zdawali sobie sprawę z jego strategicznych możliwości. Ruina otoczona jest wysokimi murami. Zachował się gotycki profil bramy wjazdowej z resztkami mechanizmu służącego do jej podnoszenia. Ale moją uwagę przykuła studnia, która w czasach świetności miała dwieście metrów głębokości. Podobno wykopali ją jeńcy tatarscy.
Wspomniany już Wojciech Padniewski wzniósł pałac w Pilicy, który zachował się do dziś. Upiększany i udoskonalany przez kolejnych właścicieli był swojego czasu największym tego typu obiektem w Polsce.

file

Zamek w Pilicy. Zdj. orlegniazda.pl

W pobliżu „Srebrnego Miasta”
W pobliżu „Srebrnego Miasta” – Olkusza, którego srebro wydobywane tu służyło do bicia monet już za czasów Bolesława Chrobrego, znajdują się dwie interesujące pozostałości średniowiecznych budowli, które wchodzą w skład szańca „orlich gniazd”. Jedna z nich to malowniczo ulokowane na skalistym wzgórzu ruiny zamku Rabsztyn. Gdy podchodzę do nich od strony wsi napotykam na kamienny mur otaczający ruiny folwarku i wąską ścieżką dochodzę do bramy wjazdowej zamku dolnego, czyli jego renesansowej części. Aby dostać się do najstarszej części zamku górnego muszę podjąć kilkumetrową wspinaczkę po kruchej i śliskiej skale. I choć z gotyckiego zamku pozostało parę murków, to panorama na okolicę jest zachwycająca. Oglądam miejsce po wieży zamkowej, obronnej baszcie, którą poszukiwacze skarbów wysadzili w powietrze jeszcze w XIX wieku. Z kronik wiemy, że starsza warownia powstała około XII – XIII wieku. W następnych latach była rozbudowywana między innymi na zlecenie króla Władysława Warneńczyka.

warnenczyk_obraz

Król Władysław III Warneńczyk.

Warownia zasłynęła w XVI wieku, gdy jej załoga, wspomagana przez gwarków olkuskich, pod dowództwem Hałubka odparła wojska arcyksięcia Maksymiliana Austriackiego, kandydata do tronu polskiego. W pobliżu wznosi się skaliste wzniesienie – Januszkowa Góra, o której legenda mówi, że łączy ją z zamkiem podziemne przejście. Wśród porastających ją drzew sterczą skaliste ostańce oraz widnieją wejścia do kilku jaskiń m.in. Januszkowej Szczeliny, która rozpoczyna się studnią, a więc trzeba do niej zjechać na linie.
Między Olkuszem a Pilicą, na skraju Parku Krajobrazowego Orlich Gniazd, na wzgórzu za wsią wznoszą się ruiny zamku – kościoła Bydlin. To rzadkość gdy funkcja „obronna” łączy się z „duchową” ale, jak się tak dobrze zastanowić wcale nie wykluczająca się. Pierwotna warownia w postaci wieży obronnej wzniesiona została w XIV wieku na wzgórzu stromym i otoczonym wówczas rozlewiskami. Pełniła swą funkcję przez dwieście lat i jej właścicielem był na początku jeden z nieślubnych synów Kazimierza Wielkiego. Gdy znalazł się w posiadaniu Bonerów dokonali ni dość kontrowersyjnej przebudowy obiektu na kościół katolicki. Następni właściciele, zagorzały arianin, Jan Firlej utworzył tu zbór ariański ale po jego śmierci, syn Mikołaj ponownie zamienił świątynię na katolicką, pod wezwaniem Świętego Krzyża. Kościół zniszczony przez Szwedów w 1655 roku został definitywnie opuszczony w XVIII wieku. W czasie walk I wojny światowej odbyła się tu potyczka między IV i VI Batalionem I Pułku Legionów Piłsudskiego, a wojskami rosyjskimi. Poległych w 1914 roku legionistów pochowano we wspólnej mogile u stóp wzgórza. W 1916 roku postawiono na niej siedmiometrowy kamienny krzyż.
Legenda opowiada o zazdrosnym diable, który nie mógł ścierpieć bogactwa olkuskich górników i postanowił zasypać piaskiem kopalnie srebra. Poleciał nad Bałtyk, napełnił wór piaskiem ale w drodze powrotnej zawadził nim o wieżę kościelną w Kluczach i rozdarł. Zawartość wysypała się na ziemię tworząc Pustynię Błędowską. Wprawdzie nie ma ona nic wspólnego z Orlimi Gniazdami ale posiada swą militarną historię. Mianowicie zarówno na Górze Kluczewskiej jak i na wzniesieniu Dąbrówka koło Chechła wznoszą się bunkry poniemieckie, z których sztab Rommla obserwował ćwiczenia słynnych jednostek Afrika Korps, trenujących tu przed działaniami wojennymi na Saharze.

Leave a Reply

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *