P1010220

Motyla kupa

GRECJA    Z samego rana, po śniadaniu, ruszamy na spacer wzdłuż plaży. Niestety wyjście okazuje się totalną porażką. Po pierwsze, na trasie naszej marszruty, tuż za miasteczkiem, wyrasta jak spod ziemi góra. Dziwna góra, wokół której zdają się latać jakieś szarawe, ogromne motyle. Po pokonaniu kolejnych kilku metrów rzeczywistość okazuje się nad wyraz prozaiczna. Jest to góra i owszem, ale z zużytych papierków „do dupnych”. Te z wierzchu, dobrze wysuszone na słońcu, unoszą się niczym motyle pod wpływem lekkich powiewów wiatru.  Po drugie, gdy w dzikim galopie i z zatkanymi nosami przebiegamy koło tak oryginalnej atrakcji, żwirowa plaża bardzo szybko przeobraża się w wąską, skalistą ścieżkę, którą na dodatek w drodze powrotnej bezapelacyjnie zagarnia przypływ. Przedzieramy się przez jego fale, a gdy woda sięga nam do ud, wdrapujemy na wysoki brzeg, porośnięty przez chaszcze i osty, które dotkliwie drapią nam nogi. Do apartamentu wracamy ubłocone, zmordowane, z obolałymi stopami i niezapomnianymi wrażeniami. Wiemy już, że grecka riwiera, to nie polskie morze, wzdłuż plaż którego  można wędrować kilometrami.

P1010245

Najpopularniejsze piwo w Grecji ;)

Leave a Reply

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *