DSC00224

Leniwe wakacje – Promem na koniec świata cz. I

GRECJA    Tak naprawdę nigdy nie miałam zamiaru pisać o tej czarownej, maleńkiej wysepce na samym końcu Grecji. Złożyłam komuś obietnicę i właśnie teraz postanowiłam ją złamać. Dlaczego? Tego sama nie wiem. Chodzi chyba o to, że muszę komuś opowiedzieć o tym miejscu, do którego płynie się promem o wschodzie słońca.

Promem na koniec świata

DSC00209

Na promie wszystko się może zdarzyć 😉 Grunt to dobra zabawa ;)

Białe mewy latają niebezpiecznie nisko nad moją głową, jeszcze chwila a dotkną mnie pierzastymi skrzydłami. Pod czerwonym dachem na górnym pokładzie siedzi kilku niemieckich i francuskich turystów. Wszyscy z wyjątkiem jednego osobnika, który kolorystyką twarzy przypomina spieczonego raka, opaleni są na złoto-brązowy kolor. Po wypłynięciu z portu na ten sam pokład wysypuje się spora grupka Greków i Greczynek w dość podeszłym wieku. – Tutejszy klub seniora – rechocze Maćko. Pogrążeni w rozmowie, nie dostrzegają ciekawskich spojrzeń, jakimi ich obrzucamy. Panuje wśród nich swoisty podział; z prawej strony na plastikowych, pomarańczowych krzesełkach siedzą kobiety, z lewej mężczyźni w marynarkach i kapitańskich czapeczkach na głowach.

DSC00210

Piosenka, taniec, po prostu ZORBA ;)

Wśród „dziewczyn” prym wiedzie czarnowłosa staruszka z apaszką w grochy, przewiązaną wokół szyi. Szelmowsko puszcza oko do siwego jegomościa w granatowej marynarce. Po chwili do moich uszu dochodzi piosenka. Na początku spokojna, wyważona, a po chwili zaczepna, coraz szybsza. Jej słowa muszą być nader niestosowne, gdyż ubrana w kwiecistą sukienkę płocha seniorka, jako jedyna z całej grupy kobiet siedząca wśród mężczyzn, płonie krwistym rumieńcem. Do śpiewającej czarnowłosej staruszki przyłączają się inne. W pewnym momencie jedna z nich z kieszeni spodni wyciąga harmonijkę i raźno zaczyna w nią dmuchać. Kobiety formują kolorowy wąż, który w podskokach sunie po całym pokładzie. Mężczyźni energicznie klaszczą i klepią się po udach. To się nazywa radość i pochwała życia. Do wyspy dopływamy po 40 minutach, mijając po drodze żółte słońce powoli wynurzające się z objęć spokojnego morza. C.D.N.

DSC00215

Po kilkunastu minutach wyłania się Ona … WYSPA

Leave a Reply

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *