dsc05215

Krymskie opowieści – Z kamiennego miasta do miasta ogrodów cz. VII

KRYM   Wycieczkę Bakczysaraj–Czufut-Kale wykupiliśmy w lokalnym biurze turystycznym.
Zwiedzanie rozpoczniemy od Czufut-Kale, gdyż czeka nas krótka wspinaczka i lepiej jest mieć ją za sobą przed południem. W pełnym słońcu zwiedzanie tego obiektu nikomu nie sprawi przyjemności – informuje nas nasza przewodniczka. Po czterdziestu minutach marszu, wysoko w górze dostrzegam zarysy murów i kilku budynków skalnego miasta. Obiekt prezentuje się wspaniale, ale piaszczysta droga na szczyt wykańcza nas w zastraszającym tempie. Pot zrasza mi skronie, nie czuję nóg, a oddech sprawia ból. Chroniąc się przed zabójczymi promieniami słońca, stajemy pod jedynym na szlaku drzewem i słuchamy opowieści o mieście.

dsc05210

W drodze do kamiennego miasta ;)

dsc05215

Wspaniałe widoki, tylko ten niemiłosierny upał…

Jest to najlepiej zachowane i wbrew pozorom najłatwiej dostępne krymskie skalne miasto. Nie wiadomo dokładnie kiedy powstało i nie znana jest również jego pierwotna nazwa. Faktem jest, że w 1299 r. miasto zostało najechane przez wojska Nogaja. Prawie wszyscy mieszkańcy zostali zabici. W czasach chanatu miasto zamieniono na tatarską twierdzę, nazywając ją Kirk-Er. W XV w. była to stolica Chanatu Krymskiego, w którym mieszkali dwaj pierwsi chanowie – Hadżi Gerej i Mengli Gerej. Ludność miasta tworzyli muzułmanie, chrześcijanie i Karaimi. W XVI w. nazwano je Czufut-Kale. Ważna informacja. Jak państwo widzą miasto jest na szczycie góry. Z racji na wysokość, nigdy nie wykopano tam studni. Za dostarczanie wody odpowiedzialne były kobiety, które kilka razy dziennie pokonywały tę drogę z baniakami na wodę, którą czerpały z okolicznej rzeki.
Jęk współczucia i solidarności wyrywa się ze wszystkich kobiecych ust. Skalne Miasto robi ogromne wrażenie. Do dnia dzisiejszego na jego terenie zachowało się mauzoleum Dżanike-Chanym, matki Hadżi Gereja z 1437 r., ruiny meczetu z połowy XIV w., dwa domy modlitewne – kenesy, ruiny łaźni, pozostałości domów karaimskich oraz kompleks pieczar Czausz-Kobasy.
Wiesz, że to nasza historia – zaczepia Maćka mężczyzna z naszej grupy. – Ja jestem Tatarem, ty jesteś Polakiem. U was są Tatarzy? – pyta go z naciskiem. Maciek odpowiada, że tak, oczywiście, są w Polsce skupiska ludności tatarskiej. Meczety, cmentarze, nawet całe wsie. – Nasza historia przeplatała się z waszą. A wiesz, że my was bili? I nie czekając na odpowiedź pozostawia nas w stanie całkowitego zaskoczenia.

dsc05235

Pozostałościi po dawnym mieście.

Miasto Ogrodów
Bakczysaraj w języku tureckim znaczy Miasto Ogrodów. Tak nazywała się dawna stolica chanów krymskich, która do dziś dnia leży nad rzeczką Czuruk-Su, co oznacza Zgniła Woda
i co najciekawsze, tak też wygląda. Małe miasteczko, z wąskimi uliczkami i niskimi domkami, zdobionymi drewnianymi balkonami, skrywa w swoim centrum wspaniały pałac chanów krymskich. Rokrocznie przybywają do niego rzesze Tatarów z całego półwyspu. Jest to jeden z niewielu symboli, świadczących o ich dawnej potędze i świetności.

dsc05269

Bakczysaraj, miasto jak z bajki ;)

Zwiedzanie zaczynamy od Wielkiego Meczetu Chan-Dżami. Jego podłogę przykrywają miękkie dywany, po których stąpamy na bosaka. Jedynymi ozdobami ścian są geometryczne ornamenty. Zaraz za meczetem, skryty wśród soczystej zieleni, znajduje się cmentarz chanów. Leży tu szesnastu władców Chanatu Krymskiego, pochowanych między XVI a XVIII wiekiem. Większość sarkofagów jest bogato rzeźbiona, a na wierzchołkach prawie wszystkich znajdują się kamienne turbany. Po turbanach można poznać, czy jest tu pochowana kobieta, czy mężczyzna. Kobiece turbany mają w środku malutkie zagłębienie, w którym zbiera się woda deszczowa. Przylatują do niej ptaki, które modlą się za kobiece dusze do Allacha, gdyż samym paniom robić tego nie wolno.

dsc05317

Pałacowe wnętrza są zachwycające ;)

Po prawej stronie od głównego wejścia, za bramą, znajduje się główna część pałacu chanów, do której wstępu bronią wspaniałe Poselskie Wrota, wybudowane przez włoskiego architekta, Alevize Novi dla chana Mengli Gereja w 1503 r. To tu znajduje się pałacowy meczet, sale reprezentacyjne chana, Sokola Baszta i harem, wzbudzający największe zainteresowanie wśród męskiej części zwiedzających. Bocznym wejściem wchodzę do Sali Dywanu, w której chan przewodniczył naradom wojennym i sądom. Zaraz za nią znajduje się Dziedziniec Fontan, wśród których do dnia dzisiejszego zachowała się Złota Fontanna i Fontanna Łez. Ta ostatnia jest pamiątką i dowodem wielkiej miłości chana Krymu, Gereja do swojej żony, Dilary Bikecz. Gdy umarła, rozkazał nadwornemu artyście rodem z Persji, Omerowi, stworzyć fontannę zachwycającą swym pięknem, a jednocześnie obrazującą ból po stracie ukochanej. Fontanna wykonana została z jednego kawałka marmuru. Ciekawostką jest fakt taki, iż do dziś nie wiadomo na pewno, kim była Dilary Bikecz. Wielu historyków uważa, że to Maria Potocka, porwana do haremu przez tureckie oddziały. Chan zakochał się w pięknej Polce, która z godną podziwu determinacją odrzucała jego względy. Zrozpaczony brakiem wzajemności postanowił ją uwolnić. Potocka, doceniając ten gest, otworzyła swe serce i pozostała w Bakczysaraju, jako żona Gereja.

dsc05319

Bakczysaraj ;)

Leave a Reply

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *