dsc_0213

TURCJA … Na bazarze w dzień targowy

Skoro już jesteśmy w klimacie bazarów, zakupów i konsumpcji… Zapraszam na szybki spacer po maleńkim bazarku, na który trafiliśmy całkiem przypadkiem, wysiadając z dolmusza w jednym z urokliwych, tureckich miasteczek 😉

dsc_0205

Jestem ogromną fanką tureckich wypieków i to zarówno tych koszmarnie, potwornie słodkich, z których miód i syrop różany skapuje na talerz, jak również wytrawnych frykasów faszerowanych np.: serem i zieleniną 😉 Już od samego pisania zrobiłam się głodna…

dsc_0206

Oliwkowy raj Maćka. Zielone i czarne, z pestkami i bez, faszerowane serem, papryką, czosnkiem, otulone w oliwie lub sosie własnym 😉 Oliwki w stu odsłonach. Jak dla mnie okropieństwo, jednak z wytrawnie wyrachowanymi gustami się nie dyskutuje.

dsc_0208

Mnogość zieleniny i cytrusów sprawia, że żałujemy z Maćkiem iż nie mamy do dyspozycji kuchni. Jakie wspaniałości można ugotować z tak świeżych i pachnących produktów ;)

dsc_0209

Tak, tak, nie mylicie się, to ponownie oliwki. Oliwki w kolejnej odsłonie…

dsc_0212

Bakalie, bakalie i jeszcze raz bakalie… W workach, w kopczykach, do wyboru do koloru ;)

dsc_0214

Szczerze mówiąc nie mam bladego pojęcia co znajduje się w połowie z tych worków. Zioła, przyprawy, kosmate kuleczki, hibiskusy i liście mięty…

dsc_0216

Z tych popakowanych liści winogron robi się najlepsze pod słońcem dolmades – danie popularne nie tylko w Turcji, ale również w Uzbekistanie, Syrii, na Krymie czy na Bałkanach 😉 Ja faszeruje liście winogron mięsem, ryżem, przyprawami i gotuję w jogurtowo-rosołowym sosie. Prawdziwa pychota ;)

dsc_0217

Te pomarańcze jeszcze rano wisiały na drzewach w sadzie ;)

dsc_0221

Życie jest piękne!!!!!!!

dsc_0218

Bazarowe eldorado dla fanów świeżej zieleniny :)

Leave a Reply

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *