14

Stój, opluję cię na szczęście!

UZBEKISTAN   Ślub w środku tygodnia? A czemu nie? Spacerując uliczkami Chiwy co kilka chwil wpadam na ślubny orszak młodej pary. Młodzi wystrojeni są zgodnie z zachodnią modą – on w eleganckim garniturze z muszką, ona w białej sukni do samej ziemi i z długim welonem. Za nimi, odziani w „piżamy” goście weselni. Mijające młodą parę starsze kobiety, odwracają się w ich stronę i … plują. Niektóre specjalnie wręcz odcharkują, mlaskają i wypluwają lepką flegmę. W pewnym momencie obrywam rykoszetem. Jak tak można pluć na młodych i to w dniu ich ślubu? Stoję zgorszona i pełna współczucia dla nowożeńców, którzy zdają się nie zwracać najmniejszej uwagi na plujące babulinki. Dopiero po dłuższej chwili dociera do mnie, że to tutejszy zwyczaj – plucie na szczęście, aby młodym wszystko dobrze ułożyło się w życiu. Na młodych ludzi, przede wszystkim dziewczęta, starsze kobiety plują również w wejściach do meczetów. Jedno oplucie równa się w Chiwie jednemu dobremu życzeniu!

327

Młoda para ;)

dsc01260

W drodze na weselne przyjęcie ;)

336

Osobliwa „piżamowa” moda :)

337

Uliczki starego miasta w Chiwie…

dsc01257

Chiwa…

dsc01273

Cichy zaułek…

dsc01300

„Piekarnia” podpłomyków…

357

Urok bazaru…

dsc01316

W cieniu medresy…

Leave a Reply

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *